Hala numer 4:
Strefa Vanlife i Retro
Caravans Salon Poznań
Hala numer 4: Strefa Vanlife i Strefa Retro
Strefa Vanlife w hali numer 4 była prawdziwym rajem dla miłośników wolności na kółkach. To miejsce, gdzie mogliśmy spotkać fanów minimalistycznego życia w vanach, zobaczyć niestandardowe zabudowy i porozmawiać z innymi vanliferami. Nasze miejsce parkingowe w ramach Przystanku Zlot znajdowało się tuż pod halą, co dodatkowo pozwoliło nam poczuć wyjątkowy klimat tego wydarzenia. Każdy van miał swoją unikalną historię, a rozmowy z właścicielami dawały cenne wskazówki dla tych, którzy myślą o własnej zabudowie.
W tej samej hali znajdowała się także Strefa Retro, która była prawdziwym hołdem dla klasyków caravaningu. Wystawa starych kamperów i przyczep kempingowych przyciągała uwagę każdego, kto ceni sobie podróże w stylu vintage. Klasyki te, mimo lat, wciąż zachwycały swoim urokiem i funkcjonalnością. Strefa Retro pokazała, że caravaning ma długą i fascynującą historię, a miłośnicy klasycznych pojazdów również znajdują dla siebie miejsce w tym świecie.

Nowoczesne trendy w Vanlife
W ostatnich latach Vanlife mocno ewoluował – z hipisowskiej przygody w przemyślany styl życia. Wystawcy w hali 4 pokazali, jak nowoczesne rozwiązania mogą iść w parze z prostotą. Wiele vanów miało modułowe zabudowy, które można łatwo zdemontować, a także systemy solarne, lodówki kompresorowe i powerstationy. To już nie improwizowane przeróbki, ale pełnoprawne mini-domy, które pozwalają żyć off-grid nawet przez kilka dni bez dostępu do prądu.

Prelekcje i panele dyskusyjne strefy #Vanlife – dużo rozmów, mało konkretów
Podczas targów codziennie odbywały się prelekcje oraz panele dyskusyjne, na które zaproszono twórców internetowych i vanliferów. Prezentacje były naprawdę ciekawe – pełne inspirujących historii o życiu w drodze. Jednak panele dyskusyjne rozczarowały. Zamiast dostarczać merytorycznej wiedzy, rozmowy były bardziej chaotyczne i przypominały lekcje w szkole, gdzie uczniowie, którzy się nie przygotowali, są odpytywani. Lepsze efekty daje rozmowa 1:1, gdzie można zadać konkretne pytania i uzyskać wartościowe odpowiedzi.






DIY kontra gotowe rozwiązania
Wielu odwiedzających zastanawiało się, czy lepiej samemu przerabiać auto, czy kupić gotową zabudowę. To temat, który wracał jak bumerang w rozmowach w hali 4. Doświadczeni vanliferzy zgodnie twierdzili, że DIY daje ogromną satysfakcję i pozwala dopasować przestrzeń do własnych potrzeb, ale wymaga cierpliwości i narzędzi. Gotowe zestawy, choć droższe, oferują gwarancję i bezpieczeństwo użytkowania. Każdy wybór ma sens – ważne, by odpowiadał stylowi podróżowania.

Caravaning w stylu retro
Klasyczne przyczepy i kampery, często po własnoręcznej renowacji, przyciągały tłumy. Wśród wystawionych pojazdów można było zobaczyć kultowe modele Eriba czy Niewiadów, które po latach zyskały drugie życie. Retro to dziś nie tylko styl, ale manifest – prostota, trwałość i minimalizm zamiast gadżetów. Te pojazdy przypominały, że caravaning ma duszę i że moda na vintage wcale nie mija, tylko zmienia formę.


Prezentacje prelegentów
Kampermaniak
Kampermaniak to jedna z najbardziej rozpoznawalnych ekip w polskiej społeczności vanlife. Na targach podzielili się swoimi doświadczeniami z podróżowania po Europie w przerobionym vanie. Podczas prelekcji opowiedzieli o wyzwaniach, jakie napotykają na trasie, od technicznych usterek po szukanie idealnych miejsc na nocleg. Szczególną uwagę zwrócili na rolę minimalizmu w życiu na czterech kółkach oraz na to, jak odpowiednie planowanie pozwala na pełną niezależność. Kampermaniak zachęcał również do samodzielnego decydowania o swoim życiu, pomimo zdarzającego się czasami niezrozumienia wśród najbliższych. Żartowali, że rodzina przez długi czas, przyzwyczajała się do faktu, że spią „w samochodzie pod ich domem’ 😉
Podróżovanie
Podróżovanie skupiło się na przedstawieniu vanlife jako stylu życia, który łączy miłość do podróży z potrzebą wolności i prostoty. Ich wystąpienie było pełne inspirujących historii z z ich ostatnich miesięcy, czyli zakup działki w Portugali i przygotowywania tam glampingu. Wielu zaskoczyło, że po wielu latach poróży i życiu w vanie, zabrakło im stabilizacji i swojego kawałka ziemi. Nie rezygnują z vanlife, ale czynią kolejny krok w swoim życiu.
Nasz Karavaning
Nasz Karavaning to rodzinna ekipa, która przekonuje, że caravaning jest świetnym sposobem na spędzanie czasu z bliskimi. Podczas prelekcji w hali 4 opowiadali o tym, jak organizują podróże z dziećmi i jakie wyzwania związane z tym napotykają. Zwrócili uwagę na praktyczne aspekty, różnych kempingów Europie. Opowiadali o swoich ulubionych miejscach na południu Europy. W ich wystąpieniu nie zabrakło humoru i ciepła, które oddają ich podejście do caravaningu jako sposobu na budowanie wyjątkowych wspomnień.
Vandalvan
Vandalvan to projekt, który łączy pasję do designu z miłością do podróży. Na targach Rafał zaprezentował nie tylko swoje unikalnie przerobione pojazdy, ale również opowiedział o tym, jak zaczął swoją przygodę z budowanie busów i jakich pomyłek warto unikać, ucząc się na jego błędach. Prelekcja Rafała była szczególnie interesująca dla tych, którzy cenią estetykę i funkcjonalność. Pokazał jak można stworzyć kampera, który jest nie tylko praktyczny, ale również piękny w środku i na zewnątrz. Vandalvan zainspirował odwiedzających do eksperymentowania z własnymi projektami i pokazał, że nawet małe przestrzenie mogą być pełne charakteru i wygody.
Strefa vanlife Poznań
Strefa vanlife w hali numer 4 była miejscem pełnym inspiracji, pasji i niezwykłych historii. Każda z ekip wnosiła coś unikalnego, pokazując, że caravaning i życie w vanie mogą przybierać różne formy, dostosowane do indywidualnych potrzeb i marzeń.
Wśród stoisk nie brakowało producentów sprzętu biwakowego i akcesoriów do vanów. Sporo emocji budziły namioty dachowe – od twardych muszli po miękkie modele z markizami. Uwagę przyciągały też powerstationy, prysznice ciśnieniowe, kuchnie mobilne i lodówki kompresorowe, które pozwalają zachować niezależność w trasie. Takie dodatki pokazują, że nowoczesny vanlife to połączenie prostoty z technologią.
Edukacja i społeczność w Vanlife
Choć część paneli była chaotyczna, sama idea strefy #Vanlife jako miejsca wymiany doświadczeń sprawdza się doskonale. To nie tylko prezentacje – to żywa społeczność ludzi, którzy uczą się od siebie nawzajem. Dla wielu początkujących to pierwsza okazja, by na żywo zobaczyć, jak wygląda codzienne życie w vanie, jak dbać o sprzęt i jak planować trasę z głową. To właśnie dzięki takim spotkaniom Vanlife w Polsce rośnie w siłę.
Więcej o parkingu strefy Vanlife przed halą nr 4 przeczytasz w poście Zlot Przystanek_targi – kliknij tutaj.
Dlaczego Strefa Vanlife to coś więcej niż targi
To, co wyróżnia Strefę Vanlife na tle innych wydarzeń, to autentyczność. Nie chodzi tu o błyszczące kampery, ale o ludzi, którzy naprawdę w nich mieszkają. Ich doświadczenia są bardziej wartościowe niż jakikolwiek katalog. Dzięki nim Vanlife staje się nie tylko modą, ale stylem życia – świadomym wyborem prostoty, natury i wolności.
O CO PYTACIE NAJCZĘŚCIEJ?
Tak, i to jest właśnie największy urok strefy Vanlife. W hali 4 można podejść do twórców, którzy na co dzień dzielą się swoim życiem w trasie na YouTube, TikToku czy Instagramie. Ich auta stoją otwarte, można zajrzeć do środka, zapytać o szczegóły zabudowy, o koszty, o błędy, które popełnili na początku. To nie są pokazowe pojazdy z salonu – to prawdziwe vany, którymi podróżują po Europie.
Z roku na rok ta lista rośnie. W ostatnich edycjach byli m.in. Kampermaniak, Podróżovanie, Nasz Karavaning, Vandalvan. Wielu z nich przyjeżdża z własnymi stoiskami lub prowadzi prelekcje o życiu w drodze, pracy zdalnej, przeróbkach vanów i podróżach po Europie. To świetna okazja, by poznać ich na żywo – bez filtra i algorytmu.
Wejście do Strefy Vanlife jest częścią biletu na targi Caravans Salon Poznań – nie trzeba się rejestrować osobno. Wystarczy kupić standardowy bilet wstępu na targi lub akredytację prasową. Jeśli chcesz wystawić swojego vana w strefie pokazowej, wtedy obowiązuje wcześniejsza rejestracja i zgłoszenie przez formularz organizatora – miejsca rozchodzą się błyskawicznie.
To idealny miks. Z jednej strony są twórcy DIY, którzy pokazują swoje autorskie rozwiązania, często zbudowane w przydomowym garażu. Z drugiej – profesjonalne firmy prezentujące gotowe moduły do popularnych modeli busów, np. VW Transporter, Renault Trafic czy Mercedes Vito. Współczesny vanlife to połączenie kreatywności z technologią – każdy znajdzie coś dla siebie.
Zrób plan. Zapisz marki, które chcesz odwiedzić, i przygotuj listę pytań – o wagę zabudowy, homologację, izolację i zasilanie. Sprawdź też namioty dachowe, systemy off-grid i panele solarne. Warto mieć telefon pod ręką – rób zdjęcia rozwiązań, które Cię inspirują. Po powrocie ułatwi Ci to projektowanie własnego vana. A jeśli dopiero zaczynasz – po prostu słuchaj i pytaj. Vanlifersi są bardzo otwarci i chętnie dzielą się wiedzą.
Tak, ale coraz częściej są to współprace oparte na realnym doświadczeniu. Twórcy testują sprzęt w trasie – od lodówek kompresorowych po namioty dachowe – i dopiero po sprawdzeniu polecają konkretne marki. Wiele firm wystawiających się na targach współpracuje z influencerami właśnie dlatego, że mają oni autentyczny kontakt z odbiorcami. Strefa Vanlife to idealne miejsce, by zobaczyć te współprace w praktyce – bez marketingowej otoczki.










